Renata Kudynowska - blog

List uciekającej duszy

Tłum ludzi, nikt nie krępuje się płakać, bo w takim wypadku łzy nie stanowią powodu do wstydu. Najważniejsze jednak są te „wyprane” z uczuć i niedowierzające oczy rodziców, kiedy widzą zapadającą się trumnę z ICH dzieckiem. Gdy już usypany zostanie kopiec ziemi i postawiony krzyżyk, pozostaje tylko ten pulsujący w głowie ból.