Mit: kobiety i mężczyźni są tacy sami
Poza fizycznymi różnicami inne nie istnieją. Tak uważają związki domagające się równouprawnienia.
A teraz już tak praktycznie - kto z Was, Forumowiczów, rozmawiał kiedyś z kobietą o informatyce, technice, polityce?
Na codzień widzimy, że klasy informatyczne w szkołach składają się z chłopaków, bo po prostu częściej się tym interesują niż dziewczęta.
W humanach i biochemach jest na ogół więcej dziewczyn. Dyskryminacja! Powinno byc równo, pół na pół!
Nie wolno zmuszać ludzi, by chodzili do klas o określonym profilu, bo nam się tak podoba i wg nas będzie ok. Na tym polega wolność, że możemy sobie to wybrać.
W polityce jest więcej kobiet. Dlaczego? Widocznie nie odpowiada im taka praca. I dobrze, bo każdy ma wolny wybór. Występowanie przeciw temu narusza podstawowe zasady demokracji i często świadczy o zaślepieniu, patrzeniu tylko z jednego punktu widzenia.
To samo tyczy się wyższych stanowisk, przyjmowaniu kobiet i mężczyzn do pracy etc. A co Wy o tym sądzicie?

Tak jak napisałeś, każdy, niezależnie od płci powinien sam wybierać styl życia, pracę itp.
Równouprawnienie ok, zwłaszcza w kwestii oceny wyników. Kiedy kobieta zaczyna pracę w zawodzie, w którym dominują mężczyźni, to jej wybór i powinna być traktowana na równi z nimi, tak samo gdy mężczyzna wybiera np. karierę kreatora mody.
Fakt, że ludzie zrywają ze stereotypami, powinien być popierany, bo dzięki temu np. tam gdzie umysł męski wymyślił już wszystko, pojawi się umysł żeński, z zupełnie nowym spojrzeniem i wymyśli coś zupełnie nowego. Dlatego według mnie każdy powinien mieć szansę zaistnieć w specjalizacji, profilu klasowym, branży, którą wybierze.
W Polsce na szczęście jeszcze ludzie myślą w miare logicznie, więc dochodzi do różnych absurdów, ale nie takich, jak w USA.
John Stossel pisze o restauracji czy może pubie, który znany był z tego, że klientów obsługiwały młode kobiety w bikini, które - delikatnie mówiąc - niezwykle pomyślnie przeszły okres dojrzewania.
Jednak komuś to przeszkadzało i kancelaria prawna, która nota bene sporo zarabia na podobnych przypadkach, wytoczyła firmie sprawę, że nie zatrudnia na te stanowiska mężczyzn.
Wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa. W końcu nie powinno się dyskryminować jednej z płci... Skończyło się na grzywnie bodajże stu czy kilkuset tysięcy dolarów po interwencji mediów. Menedżer jednego z pubów ubrał się w skromny strój kelnerek i zaprezentował przed kamerą, jak mężczyzna wyglądałby na tym stanowisku.
Dodaj nową odpowiedź