IV Piknik Lotniczy w Płocku
W dniach 19 i 20 Czerwca 2010 do Płocka po raz kolejny zawitała wysokiej rangi impreza maszyn latających - Piknik Lotniczy.
Po raz pierwszy imprezę rozbito na 2 części. Wystawa statyczna pozostała na lotnisku Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej, ale pokazy przeniesiono nad Wisłę, gdzie 2-kilometrowy pas Tumskiego Wzgórza na 2 dni stał się naturalnym amfiteatrem, pełnym mieszkańców miasta oraz przyjezdnych, uzbrojonych w aparaty fotograficzne.
Płock gościł m.in. śmigłowiec Eurocopter ec 135 (w wersji medycznej), budzący respekt wojskowy myśliwiec Mi 24, odrzutowiec TS-11 Iskrę - jedyny w europie model cywilny, wiatrakowce - ciekawe maszyny, o których warto poczytać więcej, a także wiele innych, różnej wielkości, przeznaczenia i wieku maszyn, które bawiły i onieśmielały zebranych tłumnie widzów.
Na szczególną uwagę zasłużyła Grupa Żelazny, która w liczbie 3 pilotów - akrobatów, pokazała, jak łamie się prawa fizyki w przestworzach. Towarzyszył im przez dłuższą chwilę także Marek Szufa ze swoim dwupłatowcem Christen Eagle II, nie ustępujący grupie zapałem i precyzją akrobacji. Był nawet element znany z edycji Red Bull Air Race - dynamiczny przelot pomiędzy powietrznymi pachołkami, ustawionymi na Wiśle, dzięki barkom.
Każdy, kto miał aparat, dwoił się i troił, by uchwycić te maszyny przy pełnej prędkości w obiektywie. Co chwila słychać było mocną serię strzałów migawki profesjonalnej lustrzanki z teleobiektywem.
Każdy z pilotów miał swój własny pomysł na prezentację. Jedni wykonywali akrobacje, inni przelatywali kilka centymetrów nad taflą Wisły, jeszcze inni podlatywali na kilka metrów pod Tumskie Wzgórze, by z bliska pokazać swoją maszynę w akcji widzom, co spotykało się często z aplauzem i szczerymi uśmiechami ze strony widowni.
Przybyła nawet grupa Skydive, która zaprezentowała skoki ze spadochronem, z precyzyjnym lądowaniem na płockiej plaży.
Oprócz tego była jeszcze cała masa atrakcji, włączając w to imprezę grillową, zlot zabytkowych mercedesów czy możliwość wygrania skoku ze spadochronem.
Cały piknik zakończył się widowiskowym pokazem Grupy Żelazny, wyczekiwanym przez wszystkich do ostatniej minuty. Było to mocne zakończenie prestiżowego, emocjonującego wydarzenia. Całą imprezę, z Hotelu Starzyńskiego na Wzgórzu, z pasją komentował Tadeusz Sznuk.



Dodaj nową odpowiedź