Olga Maria Kowalska - blog
Klaus Kinski: Ja chcę miłości!
To była jedna z tych książek, przy których stopniowe zbliżanie się do zakończenia przynosi coraz to większy żal. Ostatnia strona, obwieszczając zakończenie, brutalnie uderza pięścią między oczy. Więc jeszcze raz, od środka, od końca, z rzadka od początku. Kurczowe wyłapywanie przeczytanych już słów, które pozwalają jeszcze przez chwilę oddychać atmosferą książki.
Przystanek Festiwal
Czerwcowe słońce, niespodziewane ulewy i widowiskowe burze zdają się dumnie zapowiadać początek wakacji. Podejrzewam, że będzie jak zawsze. Mnóstwo osób będzie nudziło się w domach. Równie duża reprezentacja będzie wylegiwać się na mniej lub bardziej tropikalnej plaży. Inni będą pracować i godnie pożytkować każdą wolną chwilę.
Nowy wymiar kawy?
Zabieganie, przepracowanie, zmęczenie i permanentny niedobór snu, chcąc nie chcąc, stały się kolejną cechą charakterystyczną XXI wieku. Współczesna technologia pokazuje, że nie tylko ci zapracowani mogą zarabiać przyzwoite pieniądze. Najbardziej pomysłowi mogą zarobić pieniądze właśnie na zapracowanych.



